Co Feuerbach ma wspólnego z prawem karnym, a tym bardziej z prawem karnym porównawczym? Wspólnego ma wbrew pozorom wiele, a często uważany jest nawet za prekursora i ojca tej dyscypliny. Nadmienić należy jednak, że nie chodzi o Ludwiga Feuerbacha, niemieckiego filozofa światowej sławy, ale o jego ojca – Paula Johanna Anselma Ritter von Feuerbach. Ten niemiecki prawnik i naukowiec, działający w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku, znany jest przede wszystkim ze swego ogromnego wkładu w rozwój współczesnej nauki prawa karnego.

Feuerbach zajmował się przede wszystkim obszernymi studiami nad islamskim prawem karnym, brał aktywny udział w tworzeniu wpływowego kodeksu karnego Bawarii, a także był autorem podręcznika o powszechnym niemieckim prawie karnym. Jednak to nie dzięki temu jego nazwisko przytaczane jest w licznych współczesnych podręcznikach. Zadecydowało o tym przede wszystkim jego nowatorskie podejście do zastosowania metod prawnoporównawczych w nauce prawa karnego. Dziełem jego życia był bez wątpienia potężny traktat, nazywany przez niego „historią światowego ustawodawstwa”, na potrzeby którego gromadził materiały dotyczące prawodawstwa Europy, Azji oraz Stanów Zjednoczonych. Nigdy nie ukończył swej monumentalnej pracy, jednak skala badań Feurebacha doskonale ilustruje jego przekonanie, że bez znajomości miejscowych realiów, bez porównania różnych ustawodawstw, bez znajomości ich związku z uwarunkowaniami danego narodu (takimi jak czas, klimat, historia) nie da się uniknąć błędu aprioryzmu.

Badania komparatystyczne w prawie karnym dają – według Feuerbacha –  dwojakie możliwości. Z jednej strony są próbą odnalezienia wspólnej, ponadnarodowej płaszczyzny w tej dyscyplinie, co z kolei dałoby możliwość wypracowania uniwersalnej doktryny prawa karnego. Współcześnie jest to idea bardzo atrakcyjna, zwłaszcza ze względu na zacieśniającą się współpracę państw europejskich, a także ustanawianie międzynarodowych sądów karnych. Warto nadmienić, że Statut Rzymski, na którym swe prace opiera Międzynarodowy Trybunał Karny, w dużej mierze zmusza sędziów właśnie do podejścia komparatystycznego. W myśl Statutu jednym ze źródeł prawa stosowanego przez Trybunał są bowiem ogólne zasady prawa wyinterpretowanie z praw krajowych różnych systemów prawnych świata.

Z drugiej strony, komparatystyka prawnokarna umożliwia pogłębioną krytyczną analizę rozwiązań prawnych występujących w różnych systemach. Oczywiście krytyczne wnioski mogą dotyczyć zarówno ustawodawstwa obcego, jak również rozwiązań krajowych i tym samym przyczyniać się do ich korekty, a nawet gruntownej reformy.

Co więcej, aspekt komparatystyczny może wszakże dotyczyć nie tylko law in books, ale również law in action, co wydaje się szczególnie istotne w prawie karnym. Badania komparatystyczne w zakresie socjologii prawa karnego pozwalają na czerpanie z doświadczeń innych państw oraz mają potencjalnie duże znaczenie w procesie legislacyjnym. Pozwalają na trafniejsze diagnozowanie problemów związanych z przestępczością oraz jej przeciwdziałaniem oraz umożliwiają analizę skuteczności i efektywności przyjętych w różnych ustawodawstwach norm. Dostarczają informacji na temat odbioru społecznego przepisów karnych, a także ich wpływu na kształtowanie tego społeczeństwa. Pozwalają również odpowiedzieć na pytanie, które z rozpowszechnionych rozwiązań odpowiadać będzie wymaganiom i specyfice danego kraju. Niedocenianie badań komparatystycznych w prawie karnym jawić się może jako wywarzanie dawno otwartych drzwi.

Mimo tak wielu zalet, metody prawnoporównawcze nie są narzędziem popularnym. Dzieje się tak, ponieważ studia komparatystyczne są dziedziną niezwykle trudną. Przede wszystkim należy wskazać na ogromną ilość materiału źródłowego potrzebnego do badań. Jest ona co najmniej zdwojona w porównaniu do klasycznej nauki prawa, gdyż zgłębić należy co najmniej dwa zestawiane ze sobą systemy. Ten właśnie argument podnosił Feuerbach tłumacząc małe zainteresowanie komparatystyką w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku. Ileż razy bardziej praca naukowca utrudniona jest obecnie, kiedy mamy do czynienia ze swoistym zjawiskiem big data w sferze legislacji. Warto zauważyć, że nie jest to tylko trudność, ale również potencjalna przyczyna pojawiających w pracy naukowej błędów, wypaczeń oraz spłycenia omawianego zagadnienia. Po wtóre wyraźnym utrudnieniem dla badacza jest wielopłaszczyznowość i złożoność przeprowadzanych badań. Nie można bowiem skupić się tylko na określonej instytucji prawnej, jako że tkwi ona w całym systemie prawa i z niego wyrasta. Częstokroć trudno jest również, ze względu na odmienność pojęć i konstrukcji znaleźć samą płaszczyznę porównania. Kolejne przeszkody związane są z posługiwaniem się różnymi językami. Z jednej strony powoduje to trudności w znalezieniu odpowiedniego materiału badawczego i wyselekcjonowaniu kluczowych jego fragmentów. Z drugiej natomiast ze względu na rozbieżność stosowanych terminów i zakresów ich znaczeń wielokrotnie nie potrafimy oddać istoty omawianego zagadnienia, a znaczące nawet różnice ulegają zatarciu.

Mimo tych wielu trudności, których przysparza nam posługiwanie się metodą komparatystyczną w nauce prawa karnego i nie tylko, jest to niewątpliwie narzędzie wartościowe i przyszłościowe. Feuerbach podkreślał ogromne znaczenie studiów porównawczych nie tylko w dziedzinie prawa karnego. Wierzył, że porównywanie praw i zwyczajów prawnych różnych narodów – zarówno w jakichś sposób sobie bliskich, jak i tych najbardziej oddalonych – prowadzi do stworzenia uniwersalnej nauki prawa, która potrafi tchnąć nowe życie w naukę prawa krajowego.

Alicja Limburska

 

Literatura:

  1. Comparative Criminal Law by Markus D. Dubber
  2. The Handbook of Comparative Criminal Law by Kevin J. Heller, Markus D. Dubber
  3. Comparative Reasoning in European Supreme Courts by Michal Bobek

Fundacja

Europejskiej Kultury Prawnej